W pierwszy listopadowy Poranek do Studia im. Witolda Lutosławskiego zaproszona została Radomska Orkiestra Kameralna ze swoim Dyrektorem i dyrygentem Maciejem Żółtowskim. Młodzi muzycy grają ze sobą od niedawna, ale od pierwszych dźwięków zachwycili słuchaczy ciekawą barwą, bogatym brzmieniem, a bardziej wyrafinowanych melomanów podbudowali precyzją każdego akordu i każdej melodii.
Piotr Orawski, prowadzący Czarodziej Muzyczny Poranków, z wykształcenia muzykolog i skrzypek, który słyszy absolutnie wszystko i jest wyczulony na najmniejsze fałsze, powtarzał jak mantrę: „ale pięknie i jak czysto grają”. A grali muzykę Carla Nielsena, Jeana Sibeliusa, Edwarda Griega i …Piotra Czajkowskiego. Rosyjski kompozytor studiował w Sankt Petersburgu, mieście „białych nocy”, a jego melancholijna melodyjna twórczość bliska jest nastrojom Griega czy Sibeliusa.
Spokojne, nieco nostalgiczne utwory sprzyjały charakterowi zaduszkowej niedzieli, a jednocześnie były dźwiękowym przewodnikiem po krainie, przedstawianej w Porankach Muzycznych Polskiego Radia po raz pierwszy.
I był to znowu wyjątkowy koncert.
