Przyjedzie z odległej Dębicy. W czasach, gdy nasza kolej jeździ jak jeździ a drogi nie są godne tej nazwy, przy siarczystym mrozie - Jan będzie przebijał się do Trójki. Raz mu się udało, więc chyba i tym razem dotrze.
Będzie na żywo i przywiezie ze sobą całkiem sporą walizę z zacnym graniem. Jeśli po drodze:
- nie napadnie go koto jeleń,
- współpasażerowie nie wyślągo z misją ratunkową,
- nie zaśnie w przedziale w pobliżu węża,
to będzie....
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.