Wrocławska prokratura apelacyjna zdecydowała się na oskarżenie około 100 osób i to chyba był błąd. Nic więc dziwnego, że kolejne terminy, zapowiadane przez śledczych, nie były dotrzymywane. Teraz już nawet prokurator Jerzy Kasiura, który nadzoruje to dochodzenie, nie chce mówić o żadnej dacie.
Tymczasem już po zakończeniu śledztwa okazało się, że jeszcze jednej kwestii nie przewidziano. Sam akt oskarżenia będzie liczył około 1000 stron. Akt trafi do około 180- 200 osób (oskarżeni i ich obrońcy), a to oznacza, że potrzebnych będzie wydrukowanie około 200 tys. stron. Ciekawe ile będzie to kosztować..., a koszta oskarżenia poniosą podatnicy. Może warto, w przypadku ewentualnego prawomocnego skazania, i tymi kosztami obciązyć oskarżonych o ustawianie meczów piłkarskich w Polsce...
Więcej o korupcji w polskim futbolu na blogu
Piłkarska Mafia.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.