Kolejni sędziowie mogą mieć problemy?

Największy jak do tej pory akt oskarżenia ws. korupcji w polskim futbolu przynosi wiele nowych informacji, które mogą po raz kolejny wstrząsnąć środowiskiem piłkarskim. Rozprawia się m.in. z mitem nieprzekupnych sędziów. W akcie oskarżenia dotyczącym gangu Fryzjera, który przez lata zajmował się "ustawianiem" meczów w pierwszej czy drugiej lidze znalazły się nazwiska dwóch sędziów, którzy kilka lat temu rywalizowali o miano najlepszego: Grzegorza G. (pierwszy polski arbiter zawodowy) i Jacka G.

Przy okazji opisywania sposobu działania gangu prokuratorzy piszą m.in. dlaczego byli sędziowie, których uznawano za nieprzekupnych. Śledczy wyjaśniają, że niektórzy sędziowie kontaktowali się tylko z pośrednikami typu Ryszard F. pseudonim Fryzjer, Marianem D. czy Andrzejem B. Nigdy natomiast nie mieli kontaktu z działaczami klubowymi. Stąd przekonanie o ich uczciwości.

Tymczasem obaj oskarżeni mieli swoje "stajnie" sędziów. Fryzjer niektórym z nich, jak np. Markowi R., załatwiał awanse.

W tym akcie oskarżenia pojawia się jeszcze jedno nazwisko sędziego, uznawanego obecnie za jednego z najlepszych w Polsce- Huberta Siejewicza. Był on arbitrem meczu GKS Bełchatów z Pogonią Szczecin z listopada 2003 roku (więcej znajdziecie tutaj). Prokuratorzy podejrzewają, że spotkanie to zostało "ustawione". Czy sędzia wziął łapówkę? Tego jeszcze nie wiemy, a prokuratura nie ujawnia szczegółów... Aż chciałoby się by okazał się uczciwy i nie dołączył do kilkudziesięciu już oskarżonych sędziów...

Więcej o korupcji w polskim futbolu znajdziecie w blogu Piłkarska Mafia
Komentarze do artykułu (1)
komentarze od 1 - 1 z 1
  • 1 28.09.2010 09:40 Dlaczego pana blog jest dostępny , a pozostałe nie po zmianie strony PR? Jadwiga
komentarze od 1 - 1 z 1
podpis:

mail:

komentarz:

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.