Wstawaj, strana agromnaja, na boj, na smiertnyj boj...
Niedawno na jednym z kanałów filmowych obejrzałam film, którego polski tytuł - "Olympus inferno" - kompletnie mi nic nie mówił. Produkcja rosyjska, więc jako gorąca admiratorka filmów Bałabanowa zasiadłam. I oczom i uszom nie wierzyłam! Film sprzed zaledwie 4 lat, w reżyserii Igora Wołoszyna, w oryginale nazywa się "9 sierpnia" i jest obrazem ukazującym cierpienia uciskanych Osetyńców, pokojowe i przyjazne siły OMONu i złych zdradzieckich i okrutnych Gruzinów! Historia w skrócie jest taka; młody Amerykanin rosyjskiego pochodzenia pragnie pojechac na granice gruzińsko-osetyńską, gdzie żyje endemiczny gatunek motyla, Olympus inferno, i złapac kilka okazów do swoich badań. Spotyka młodą rosyjską niezależną dziennikarkę, która chce mu towarzyszyc - zupełnie oczywiście bezinteresownie, ideowo i bez żadnych dyspozycji - w tej wyprawie. I kiedy młodzi zasadzają się na motylka na granicy 9 sierpnia - wtedy podstępni Gruzini rozpoczynają atak na Osetię.. Ginie dobry przyjazny wujek służący w niewinnych siłach pokojowych na granicy, giną kolejni cywile, panuje bezhołowie i dramat zainspirowany przez wstrętnych agresorów gruzińskich...Najzabawniejsza jest scena, w której przez ruiny miasta dziennikarka pod ostrzałem biegnie do zrujnowanej apteki po leki dla rannego Osetyńca , a Gruzini celują w nią jak w zwierzynę łowną. Całośc przypominałaby najlepsze propagandowe filmy wojenne z czasów Sojuza, gdyby nie hollywodzkie środki - bo "Olympus" zrobiony jest znakomicie pod względem warsztatowym. Dlatego bez wstydu może wędrowac po świecie i siac goebelsowską prawdę o wojnie zaczętej przez Gruzinów 9 sierpnia - a kłamstwo powtarzane wielokrotnie... kończyc nie muszę. No, poza jednym uzupełnieniem - otóż wojna w Gruzji z 2008 r rozpoczęła się w nocy z 7/8 sierpnia - i to nie Gruzini zaatakowali Osetyńców -cóż, prawda czasu, prawda ekranu w tym wypadku jest artystycznym wypełnieniem dyrektyw Kremla. Pisał już o tym Mateusz Bajek na portalu kaukaz.pl -ale ja jestem bardzo ciekawa, co by na temat tego filmu powiedziała znana dysydentka czeska Petruszka Sustrova, która zna ten region doskonale nie tylko dziennikarsko - jest autorką świetnego filmu np. o Karabachu. Zdumienie wywołuje fakt,że tak jawne kłamstwa przechodzą w tak gładkiej artystycznie formie - choc historia zna już takie przypadki. Czekam z niecierpliwością na filmy o agresji afgańskiej na Uzbekistan,panie Wołoszyn! Maładjec!
Komentarze do artykułu (29)
-
1
24.12.2013 17:08
ten film to bubel ,propaganda i szkoda czasu nawet pisac o tym.Pozatym jak zwykle swietnie to Pani podsumowala w kilku zdaniach .....coz widac mistrza
gene march
-
2
13.11.2020 22:58
wFKJKk http://pills2sale.com/ viagra online
Merziuz
-
3
14.11.2020 09:29
7yBaaj http://pills2sale.com/ viagra online
Merziuz
-
4
03.12.2020 23:51
MbUQmk https://www.quora.com/What-the-top-SEO-keywords-for-essay-you-know/answer/Alan-Smith-1772 write my essay
dobson
-
5
04.12.2020 00:41
9EPonE https://www.quora.com/What-the-top-SEO-keywords-for-essay-you-know/answer/Alan-Smith-1772 write my essay
dobson
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.