Let's Dance Chopin
01.03.2010 23:00
To nazwa niecodziennego projektu z pogranicza jazzu i muzyki poważnej, klasycznego baletu i współczesnego show tanecznego, o którym w dzisiejszym Klubie Trójki opowiedzą dyrektor Andrzej Sułek oraz kompozytor Janusz Stokłosa.
"Zatańczmy Chopina" jest nowatorskim projektem Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, którego nadrzędnym celem jest popularyzacja muzyki wybitnego kompozytora poprzez taniec. Uczestnicy prezentować będą układy taneczne do muzyki Janusza Stokłosy opartej na najbardziej znanych motwyach chopinowskich. Autor muzyki do przebojowego "Metra" poprowadzi młodzieżową orkiestrę symfoniczną Iuventus oraz kwintet jazzowy towarzyszący tancerzom. Premiera spektaklu odbędzie się na Targach EXPO w Szanghaju w maju 2010 roku.
Andrzej Sułek uważa, że bez Chopina byłoby kiepsko. Drugiego takiego nie ma, nie było i prędko nie będzie. Rozważa, czy kompozytor na pewno urodził się 1 marca 1810 roku i w jaki sposób jego muzyka może łagodzić obyczaje. Poznajmy dwa oblicza artysty...
Dyrektor NIFC opowiada o specyfice "czarnej serii", czyli serii płytowej "Real Chopin" w czarnej szacie graficznej i planowanej nowej "białej serii" wydawnictw płytowych towarzyszących festiwalowi "Chopin i jego Europa".
Bogactwo imprez towarzyszących obchodom rocznicy urodzin kompozytora pokazuje różne oblicza Chopina - jedno z nich ukaże spektakl baletowy Janusza Stokłosy, który ma nadzieję, że Chopin zostanie z nami na dłużej, a nie tylko na czas rocznicowych obchodów.
Dlaczego tańczyć Chopina? To sposób popularyzacji muzyki wielkiego kompozytora, o którym tak naprawdę niewiele wiemy. Poziom nieświadomości społeczeństwa jest zaskakujący. A zatem przerabiajmy, korzystajmy z jego spuścizny, róbmy co się da, nie przekręcając tylko nazwiska... "W tym szaleństwie jest metoda" - uważa dyrektor Sułek, usprawiedliwiając wielość interpretacji.