Audycje

Narodowa Orkiestra Polskiego Radia pod banderą Chopina

05.09.2010 06:00
Narodowa Orkiestra Polskiego Radia wybrała się w bezprecedensowy chopinowski rejs do nadmorskich metropolii Europy.

Rok Chopinowski 2010 ustanowiony przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej stał się niepowtarzalną okazją do uczczenia postaci i twórczości jednego z największych artystów w historii polskiej kultury. Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach wpisując się w międzynarodowe obchody Roku i spełniając powierzoną jej misję reprezentowania kraju na arenie międzynarodowej, przygotowała spektakularne przedsięwzięcie - rejs najpiękniejszym polskim żaglowcem - Darem Młodzieży. Statek, z Orkiestrą na pokładzie, zawinie do portów w Kopenhadze (7.09.2010), Goeteborgu (9.09.2010), Oslo (11.09.2010), Dover (16.09.2010), Boulogne-sur-Mer (17.09.2010), by w tamtejszych salach koncertowych zaprezentować twórczość Fryderyka Chopina w 200. rocznicę jego urodzin. Ostatni etap rejsu nawiąże do jego historycznej podróży z Francji do Wielkiej Brytanii. Jak udało się ustalić artysta wypłynął z Boulogne-sur-Mer do Folkstone, by następnie pociągiem dotrzeć do Londynu (podróż powrotną odbył analogiczną trasą).  Podróż zakończy koncert na gdyńskim Placu Grunwaldzkim, podczas którego i polska publiczność uczestniczyć będzie w tym wielkim, międzynarodowym wydarzeniu.

W wymienionych miastach orkiestra pod dyrekcją Jacka Kaspszyka, szefa muzycznego NOSPR,  z udziałem znakomitego francuskiego pianisty Philippa Giusano (który występuje w zastępstwie zapowiadanej Ewy Kupiec) - wykonają utwory Chopina Fantazję A-dur na tematy polskie op. 12, Andante spianato i Wielki Polonez Es-dur oraz Rondo à la Krakowiak F-dur op. 14 a także, nawiązując do morskiego charakteru naszej podróży - poemat symfoniczny Morze Clauda Debussy’ego. Ukłonem i zapewne niespodzianką dla duńskiej, szwedzkiej, norweskiej, angielskiej i francuskiej publiczności będzie prezentacja utworu o tematyce morskiej ich narodowych kompozytorów - Carla Nielsena, Romana Maciejewskiego (w Goeteborgu spędził wiele lat swojego życia; rocznica 100-lecia jego urodzin), Edvarda Griega, Benjamina Brittena i Clauda Debuss’ego.

Improwizowane "studio" Programu 1 Polskiego Radia

Zapraszamy do wysłuchania relacji z rejsu. Z dyrektor Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, Joanną Wnuk-Nazarową, rozmawia dziennikarka Programu Pierwszego Polskiego Radia - Magda Mikołajczuk, która będzie całą tę podróż relacjonować:



Warunki na pięknym żaglowcu wprawdzie nie sprzyjają ćwiczeniu, bo miejsca mało, a część instrumentów jedzie lądem, ale trzeba sobie jakoś radzić. Zacisznym miejscem do
Skrzypaczki Anna Trólka i Paulina Marek przygotowują się do wejścia na maszt
gry na klarnecie może się okazać choćby... pralnia. Na szczęście innych wrażeń jest mnóstwo. Zaczęło się od obowiązkowego szkolenia z zasad bezpieczeństwa. Część osób bardziej interesowała się tym, jak dawać sobie radę z chorobą morską. Ćwiczebny alarm ogólny wypadł pomyślnie, ale większą dawkę adremnaliny zafundowali sobie chętni do wspinaczki na maszt. Niektórzy pomagali ciągnąć liny, a część ćwiczyła... aerobik.


fot. Agnieszka Malatyńska-Stankiewicz

 


W czasie rejsu odbyła sie premiera Fanfary Antoniego Adamusa. Na rufie, na wietrze, przy zachodzącym słońcu, utwór wykonało pięciu trębaczy. Między innymi o tym w relacji Magdy Mikołajczuk w piątkowym Wybieram Dwójkę.

 

 

Co można robić  w czasie długiego rejsu pięknym żaglowcem? Obserwować morze i pracę załogi, wspinać się na maszty (jeśli kapitan pozwoli), ćwiczyć na instrumencie w pralni, a w korytarzu – aerobik. Można też oczywiście czytać. Jakie książki wzięli na pokład muzycy? Tego dowiemy się z relacji Magdy Mikołajczuk w piątkowym Letnim wieczorze z Jedynką.



Na koncertach w czasie rejsu "Pod banderą Chopina" NOSPR gra nie tylko muzykę Chopina, ale także utwory związane z morzem - m.in. poemat symfoniczny "Morze" Claude'a Debussy'ego. Czy przebywanie na morzu wpływa na sposób wykonania tej muzyki?


Na pokładzie Daru Młodzieży muzycy nie tylko ćwiczą na instrumentach. Nie zapominają też o ćwiczeniu ciała. Czasami przybiera to formę nieco ekstremalną – członkowie NOSPR-u wspinają się na maszty (za zgodą kapitana oczywiście i po odpowiednim szkoleniu) przy nienajlepszej pogodzie.

 

 





 


Podróż żaglowcem Dar Młodzieży to nowe doświadczenie także dla dyrygenta Jacka Kasprzyka. Na pełnym morzu jest po raz pierwszy.


Pierwszy tydzień podróży za nami. Co dalej? O tym dyrektor NOSPR Joanna Wnuk- Nazarowa.


Dyrektor NOSPR Joanna Wnuk-Nazarowa w czasie próby do koncertu w Oslo mówi o swoich związkach z morzem.


fot. Agnieszka Malatyńska-Stankiewicz
Ostatni koncert Pod banderą Chopina odbędzie się 25 września w Gdyni. Po wielu dniach spędzonych na pokładzie żaglowca można zauważyć pewne podobieństwa między muzykami a żeglarzami...

Rejs nie odbywa się bez typowo morskich przygód. Na Morzu Północnym Dar Młodzieży natrafił na sztorm. Oto, jak muzycy NOSPR-u dawali sobie radę z żywiołem:


fot. Agnieszka Malatyńska-Stankiewicz
Pływająca orkiestra robi spore wrażenie w całej Europie, także na Wyspach Brytyjskich. Magda Mikołajczuk rozmawia z organizatorami oraz publicznością koncertu w Dover.

Sześć koncertów, sztorm, wchodzenie na maszt, przeciąganie liny, granie przy 20-stopniowym przechyle - to wszystko przeżyli w ciagu ostatnich trzech tygodni członkowie Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Na zakończenie rejsu "Darem Młodzieży" muzycy dostali dyplomy, podpisane przez kapitana Artur Króla. W ostatnich dniach wyprawy Magda Mikołajczuk pytała artystów i załogę o najważniejsze wspomnienia z podróży.

 

Wszystko co piękne musi się skończyć. Dobiegła więc końca niezwykła eskapada muzyków z Narodowej Orkiestry Symfonicznej, którzy pływając na pokładzie "Daru Mlodzieży" dawali koncerty chopinowskie w różnych portowych miastach Europy. Koncerty jakie orkiestra dała podczas rejsu były zawsze w pełni profesjonalne, jednak przygotowania do nich mogą wywołać zdziwienie. Ograniczona powierzchnia żaglowca zmuszała do innowacyjnych pomysłów. "Jednym z ciekawszych na jaki wpadliśmy, były próby w pralni. Pralki pracowały, a obok ćwiczył klarnecista" – wspomina Andrzej Kowalczyk, pierwszy oficer "Daru Młodzieży".

Takie dyplomy otrzymali wszyscy, którzy przetrwali trzytygodniowy rejs

Muzycy nie tylko ćwiczyli. Mocno angażowali się również w prace żeglarskie na pokładzie. Wciągali liny, wchodzili na maszty. "Nasz wiolonczelista, dokonał niebywałego wyczynu, wszedł na sam szczyt masztu, nikt z orkiestry nie wybrał się aż tak daleko" – wspomina Michał Paliwoda, kontrabasista. 

Załoga statku doceniła również pomoc muzyków w kambuzie, czyli kuchni na statku.  "Średnio musieliśmy obierać około stu kilogramów ziemniaków" – mówi Krystian Waszak, student Akademii Morskiej w Gdyni, członek załogi. "Gdyby nie pomoc skrzypków, prace w kuchni nie przebiegałyby tak sprawnie" – dodaje.

Rejs  "Darem Młodzieży" był zorganizowany z okazji Roku Chopinowskiego. Muzycy płynący pod banderą Chopina koncertowali w Kopenhadze, Goteborgu, Oslo, Dover, Boulogne-sur-Mer i Gdyni.

 

Posłuchaj relacji Magdaleny Mikołajczuk, która podsumowuje niezwykły rejs: