Przesłuchania jurorów
25.10.2010 16:42O Konkursie Chopinowskim warto porozmawiać także z jurorami, z których wielu rozpoczynało karierę właśnie w Warszawie. Zapytaliśmy o ich początki oraz o to, jak dziś postrzegają konkursowe zmagania.
Kevin KennerKevin Kenner tryumfował na Konkursie Chopinowskim dwukrotnie: w 1980 roku - jako siedemantostolatek - uznany został za "najbardziej obiecujący talent"; dekadę później zdobył II nagrodę (I nie przyznano). Na tym nie kończą się jednak związki amerykańskiego pianisty z ojczyzną Chopina. Artysta odwiedza Polskę co roku, by prowadzić kursy mistrzowskie, dawać koncerty oraz recitale. Jego główną oficyną wydawniczą stało się warszawskie wydawnictwo Dux. W rozmowie z Agatą Kwiecińską Kenner opowiadał m.in o swojej "polskiej przygodzie", ale też zaskoczył sceptycznym stosunkiem do instytucji konkursów: - Tego typu wydarzenia promują pianistów, którzy nikogo nie obrażają, ale też nikogo w spoób szczególny nie poruszają. Niestety nie udało nam się wymyślić lepszego sposobu rozpoczynania kariery - dodał.
Zgodził się z nim Philippe Entremiont: - Konkursy często są nieludzkie, więc rzadko przyjmuję tego typu zaproszenia - ale Konkurs Chopinowski jest szczególny... Muzyk przyznał też, że jest pozytywnie zaskoczony artystycznym poziomem warszawskiego Konkursu oraz rzetelnością i uczciwością jurorów (!). Ten głos jest o tyle ważki, że znakomitego francuskiego pianistę oraz dyrygenta nie łączyły wcześniej żadne związkiz warszawską imprezą. Debiutował, co prawda, na konkursie pianistycznym, jednak miało to miejsce sześćdziesiąt lat temu w Paryżu. Jako nastolatek został laureatem prestiżowego Konkursu Long-Thibaud. Między innymi o tym, jak ówczesny muzyczno-konkursowy światek różnił się od tego współeczesnego, opowiedział Klaudii Baranowksiej.
Dang Thai SonBardziej optymistyczną postawę zaprezentował Dang Thai Son. - Dobry i zły gust to kwestie oczywiste, nie subiektywne - powiedział - Zresztą czasami bardziej podobają mi się interpretacje, które w ogóle nie przyszły mi do głowy. Z laureatem I nagrody X Konkursu Chopinowskiego (1980) rozmawiała Agata Kwiecińska.