Hollywood nikomu nie trzeba przedstawiać. To takie dziwne miejsce na świecie, w którym - w sumie z niewiadomych względów - cała śmietanka amerykańskiego przemysłu filmowego kisi się we własnym sosie. Jeśli przyjechałeś do Los Angeles i chcesz być bliżej gwiazd, masz kilka opcji. Za 45 dolarów możesz wybrać się na wycieczkę i z okna autobusu obejrzeć domy gwiazd: od Marilyn Monroe czy Elvisa po Britney Spears i Lindsay Lohan. Możesz też pojechać na plażę w Malibu, stanąć przy drodze i poczekać 10 minut, a na pewno ktoś sławny przejedzie albo wybrać się na jedną z uroczystych premier.
Jeśli jednak masz w sobie odrobinę sprytu, przejdziesz się do jednego ze sklepów na Robertson Drive...