Kłopoty z kredytem po utracie pracy

Poniedziałek, 15 marca 2010

Nie stać cię na kredyt? Masz problem ze spłacaniem rat? Nie wiesz, czy wybrać kredyt walutowy czy w złotówkach? Wypełnij ankietę i czekaj na profesjonalną odpowiedź eksperta.Rusza druga edycja akcji "Jak uniknąć pułapki kredytowej".


Ankiety do wypełnienia znajdziesz TUTAJ

TY MASZ PROBLEM...

Po 11 latach pracy w tym samym zakładzie pracy dostałam wypowiedzenie. W związku z tym napisałam do banków w których posiadam kredyty pisma z prośbą o przesunięcie spłaty rat kredytowych o 2 miesiące. Znalazłam nową pracę, ale musiałam poczekać na nią 2 miesiące, dlatego w pismach do banków podałam termin, kiedy znowu zacznę spłacać kredyty, wyrównując wszelkie powstałe zaległości. Prosiłam o nie naliczanie mi karnych odsetek za nieterminową spłatę, o nie wdrażanie windykacji. Niestety minęło już 6 tygodni i z dwóch banków nie ma żadnej odpowiedzi, pomimo moich ciągłych telefonów. za to do mnie wysyłane są monity o spłatę, telefony z działów windykacyjnych, wysyłani są terenowi windykatorzy, naliczane mi są kary z tytułu opóźnienia. Z jednego banku dostałam odmowną decyzję.

Jestem szczerze rozczarowana taką postawą banków, tyle się mówi żeby nie czekać jeśli jest trudność ze spłatą, żeby kontaktować się z bankami, bo zawsze to lepiej próbować się polubownie porozumieć niż unikać. Więc ja tak właśnie zrobiłam i nic mi to nie dało, wręcz przeciwnie! Dzwoniący do mnie pracownicy są niemili, arogancja ich przekracza wszelkie granice, krzyczą na mnie że mam pożyczyć od rodziny, znajomych, zapłacić z alimentów które mam na syna. A ja pożyczam od rodziny, ale na to by przeżyć do pierwszej wypłaty. Nie ma żadnego zrozumienia, tym bardziej że ja nie uchylam się od spłaty, odbieram wszelkie telefony, tłumaczę co się stało.

Za najważniejsze uważam to że podałam dokładny termin spłaty zaległych rat, nie mówiłam że zapłacę jak będę miała, nie określając tego w czasie. Poza tym w jednym z banków miałam wykupione ubezpieczenie na wypadek utraty pracy i złożyłam pismo o uruchomienie owego ubezpieczenia, pismo złożyłam 12 stycznia i do dnia dzisiejszego nie otrzymałam żadnej odpowiedzi.



...EKSPERCI DORADZAJĄ

Sytuacja, którą Pani opisuje jest bardzo niepokojąca. Ma Pani rację pisząc, że banki same sugerują, że jeśli Klient odpowiednio wcześnie poinformuje o swoich czasowych problemach ze spłatą i co ważniejsze – zaproponuje rozwiązanie (tak jak było w Pani przypadku), to bank może pójść Klientowi na rękę jeśli tylko wierzy, że ten ma szanse spłacić zaległości.


Zwrócić się do UOKiKu

Dlatego mocno nas dziwi zachowanie pracowników banków, które Pani opisuje. Oczywiście mamy sygnały, że w tych trudnych czasach, kiedy coraz większa ilość Klientów  zalega ze spłatami rat kredytów, pracownicy działów windykacji robią się szczególnie nerwowi i rozmowy z nimi bywają nieprzyjemne. Nie rozumiemy jednak dlaczego nie otrzymała Pani żadnej pozytywnej odpowiedzi, skoro w opisanej przez Panią sytuacji istnieją spore szanse na spłatę zaległości.

Niestety pójście na rękę Klientowi, który wpadł w tymczasowe tarapaty (utrata pracy) jest prawem banku, ale nie jego obowiązkiem, dlatego trudno tutaj mówić o działaniu niezgodnym z zapisami umowy, bardziej o działaniu nieetycznym. Jedyne co w tej sytuacji można by zrobić, to napisać oficjalną skargę na działania pracowników banków – bank na każdą skargę musi odpowiedzieć w ciągu 30 dni i jeśli tego nie zrobi, albo odpowiedź będzie dla Pani niesatysfakcjonująca, może Pani zgłosić się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK) i działającym przy nim Rzeczniku Praw Konsumenta gdzie prawnicy tej rządowej organizacji mogą Pani pomóc w ocenie, czy jest szansa dochodzić jakiś roszczeń. Więcej informacji znajdzie Pani na stronie www.uokik.org.pl .


Niepoprawna reakcja banku wymaga reklamacji

Drugą kwestią, jeszcze bardziej bulwersującą, jest brak reakcji ze strony banku na prośbę o wypłatę odszkodowania z tytułu ubezpieczenie od bezrobocia, które wykupiła Pani w jednym z banków do kredytu. Razem z umową kredytową powinna była Pani dostać Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU), czyli tekst umowy ubezpieczenia, gdzie powinna być procedura – jakie trzeba procedury spełnić, aby otrzymać odszkodowanie. Jeśli postąpiła Pani zgodnie z tymi procedurami, to bank ma określony czas na reakcję – jeśli nie zareagował, to jest to już powód do oficjalnej reklamacji, którą powinna Pani złożyć w banku (krótko opisując przebieg sytuacji), oraz do firmy ubezpieczeniowej, w imieniu której bank podpisywał z Panią umowę ubezpieczenia. W przypadku braku reakcji, sugerujemy również złożenie skargi do UOKiK oraz do Komisji Nadzoru Finansowego, w ramach którego działa Departament Ochrony Klienta (więcej informacji na stroniewww.knf.gov.pl). Sugerujemy, żeby zamiar poinformowania KNF i UOKiK znalazł się już w samych skargach do banku i ubezpieczyciela – może to poskutkuje szybszą i poprawną reakcją.

Próbować, rozmawiać, prosić

Niestety, do czasu wyjaśnienia tych spraw banki i ich windykatorzy w dalszym ciągu mogą Panią niepokoić, dlatego najważniejsze teraz, aby skupiła Pani swoje działania na jak najszybszym wyjaśnieniu kwestii ubezpieczenia (to może pomóc załatwić przynajmniej kwestię jednego kredytu) i w dalszym ciągu próbowała wszelkimi możliwymi sposobami dojść do porozumienia w kwestii opóźnionej spłaty pozostałych kredytów – proszę próbować w oddziałach banków, w których Pani kredyty brała, prosić o pomoc osoby, z którymi wtedy osobiście Pani te sprawy załatwiała, próbować przejść przez procedurę składania reklamacji. Najlepiej jeśli będzie Pani po każdej rozmowie osobistej zostawiała pisma wyjaśniające i prosiła o potwierdzenie ich przyjęcia przez pracownika banku, a każdą rozmowę telefoniczną nagrywała – wszystko na wypadek, gdyby musiała Pani później dochodzić swoich racji oraz aby zmobilizować bank do reakcji – pokazując swoją determinację.

Mamy nadzieję, że uda się Pani wyjaśnić swoje problemy.

Karolina Szymczak
Grzegorz Leśniak
PROFIT Doradcy Finansowi


Komentarze do artykułu: 0 Dodaj nowy komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.
Narodowy Bank Polski Program 1 Polskiego Radia Rzeczpospolita TOProduction Profit - Doradcy Finansowi Wirtualna Polska