Kredyt a wiek

Piątek, 9 kwietnia 2010

Chciałabym wziąć kredyt hipoteczny w wysokości 100 000 tysięcy złotych, ale mam 61 lat, a moja nauczycielska emerytura wynosi 1526,40złotych netto.Jestem osobą samotną, ale mam syna, który prowadzi ubezpieczenia i jego dochody są wysokie (ma 37 lat). Czy syn mógłby być pierwszym kredytobiorcą? Na czym by to polegało? Czy możliwy jest i w którym banku 15-letni okres kredytowania w moim przypadku?


Na podstawie danych z ankiety przeprowadzone symulacje w różnych bankach pokazują, ze przystępując sama do kredytu nie posiada Pani zdolności kredytowej na podaną kwotę. Oczywiście może Pani ubiegać się o kredyt z synem. Jest on wtedy równoprawnym kredytobiorcą.

Jeżeli chodzi o okres kredytowania, jak najbardziej istnieje możliwość wydłużenia go nawet do 15 lat niestety nie we wszystkich bankach, tylko nieliczne wyliczając okres kredytowania, biorą pod uwagę wiek najmłodszego kredytobiorcy, większość banków bierze pod uwagę wiek najstarszego kredytobiorcy.

Założeniem tego projektu, współfinansowanego przez NBP, jest przede wszystkim informować o sposobach porównywania ofert, czynnikach, które należy brać pod uwagę przy wyborze tej, czy innej oferty. Dlatego, zgodnie z zaleceniem ze strony NBP, nie podajemy nazw konkretnych produktów czy banków, które oferują dany kredyt na najkorzystniejszych naszym zdaniem warunkach. Po za tym proszę pamiętać, że oferta wyjściowa banku często może różnić się od tej ostatecznej, tzn. – ze względu na indywidualną ocenę zdolności kredytowej konkretnego Klienta, bank może zaproponować lepsze, lub gorsze warunki od tych wyjściowych. Tak więc sugerowanie się wyłącznie prostym porównaniem ofert np. pod względem oprocentowania kredytu może być mylące.

Aby porównać ofertę kredytową z kilku banków pod względem kosztów, należy przede wszystkim sprawdzić tzw. RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania), czyli wyrażony w procentach całkowity koszt kredytu, który uwzględnia wszystko - prowizje, odsetki, czy inne opłaty. RRSO jest wyliczana przez bank na podstawie specjalnego wzoru, który został ustalony ustawowo, tak, aby móc stosować jedną miarę do wszystkich ofert kredytowych. Dla każdego kredytu RRSO jest wyliczana osobno, w zależności od jego wartości, długości czasu, na który jest zawierany oraz kosztów ponoszonych przez kredytobiorcę. Banki są zobligowane ustawowo do podawania tej wartości, bez względu na różne marketingowe zabiegi, aby wypromować swój kredyt („Tylko teraz – 0% za udzielenie kredytu!”).

Proszę też pamiętać, że banki liczą Pani zdolność kredytową jako zdolność do spłacania rat – nie uwzględniają przy tym sytuacji, w których w Pani budżecie domowym mogą się pojawić jakieś nowe wydatki lub co gorsze, Pani dochody mogą się zmniejszyć. Patrząc na to z punktu widzenia rozsądku finansowego, najbezpieczniej byłoby, do określenia maksymalnej wysokości kwoty, jaką możemy poświęcić na płacenie rat, zastosować tzw. „Regułę 50/50”. Mówi ona o tym, że kwotę, która zostaje nam po odjęciu wszystkich bieżących wydatków dzielimy na dwie części – 50% tej kwoty można poświęcić na spłacanie zadłużania, drugą połowę warto odłożyć, zainwestować, tworząc kapitał potrzebny na różne „nieprzewidziane” sytuacje (dla przykładu – jeżeli nasz dochód w rodzinie netto wynosi 4000 PLN, a „na życie” potrzebujemy 2000, to z kwoty która pozostanie – 2000 PLN, na spłatę zadłużenia najlepiej żeby szło nie więcej niż 1000 PLN). Zdajemy sobie sprawę, że to warunek dosyć rygorystyczny i może ograniczyć znacząco możliwości zadłużenia się, ale jest to najbezpieczniejsza opcja. Proszę pamiętać, że jeżeli na spłatę zobowiązań kredytowych idzie więcej niż 80% pieniędzy, które pozostają nam po zapłaceniu wszystkich bieżących wydatków, to narażamy się na ryzyko wpadnięcia w pułapkę kredytową, jeśli nasza sytuacja finansowa się pogorszy (z przykładu powyżej – jeśli na spłatę kredytów szło by nam 1600 PLN lub więcej).

Ofertę kredytu, którego Pani  szuka można znaleźć w kilku bankach, dlatego proponujemy albo wizytę przynajmniej w kilku, aby porównać ich oferty, albo skorzystanie z usług firmy zajmującej się jak my doradztwem finansowym. Zazwyczaj firmy takie mają w swojej ofercie kredyty z wielu banków i takie porównanie będą mogli zrobić za Panią.


Karolina Szymczak
PROFIT Doradcy Finansowi
       

Komentarze do artykułu: 0 Dodaj nowy komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.
Narodowy Bank Polski Program 1 Polskiego Radia Rzeczpospolita TOProduction Profit - Doradcy Finansowi Wirtualna Polska