Spłacić wcześniej czy czekać?

Czwartek, 6 maja 2010

Wziąłem kredyt w CHF po kursie 2,07 - wielkość kredytu do do spłacenia to 115 000 CHF. Gdybym chciał go teraz spłacić to zamiast 240 tys. PLN musiałbym wpłacić ponad 320 tyś. PLN. Chcę zapytać po pierwsze przy jakim kursie niższym opłacało mi się będzie wcześniejsze spłacenie kredytu. Po drugie co stanie w momencie przejścia naszej waluty na EUR. W jaki sposób odbędzie się przewalutowanie tego kredytu. Może wcześniej samemu spłacić ten kredyt żeby nie było dodatkowych strat?

Odpowiedź na ankietę:
Decyzja o wcześniejszej spłacie kredytu walutowego wiąże się z analizą kilku aspektów tej decyzji. Po pierwsze, to kwestia analizy kursu wymiany PLN/CHF. W Pana przypadku, w tej chwili jest to negatywny czynnik – dzisiejszy kurs jest wyższy niż ten, po którym wymieniał Pan pożyczone franki. Jeżeli przewiduje Pan w przyszłości spadek wartości złotówki do franka, to decyzja o spłacie kredytu już dzisiaj, byłaby zapewne dobry rozwiązaniem – bo potem mógłby Pan za to działanie zapłacić więcej, (bo kurs poszedłby w górę). Ale jeśli sprawdzą się przewidywania wielu analityków, że kurs złotówki w najbliższych latach będzie się umacniał do innych walut (USD, EUR i CHF), to mogłoby się okazać, że poczekanie jeszcze jakiegoś czasu spowodowałoby, że koszt spłacenia kredytu byłby mniejszy. Ale oczywiście nie możemy mieć pewności, że kurs CHF/PLN tak się zachowa, więc musiałby Pan podjąć ryzyko walutowe.
Zarówno decyzję o wzięciu kredytu walutowego, jak i o jego wcześniejszej spłacie po określonym kursie waluty, powinny poprzedzać wnikliwe analizy nie tylko sytuacji na rynku walutowym, (który z kolej zależy od sytuacji w gospodarce w ogóle), ale również przygotowanie się na gorszy scenariusz przyszłych zdarzeń. Decyzja, czy spłacić już kredyt walutowy, czy powiedzmy za kilka miesięcy, to trochę zakład z gospodarką – czy wartość waluty będzie spadała w stosunku do złotówki i moje obciążenie kredytowe (liczone w złotówkach) będzie malało. Natomiast gdyby spełnił się scenariusz negatywny – wartość waluty w złotówkach by rosła – wtedy moje obciążenia będą rosły również –więc przewidując taki scenariusz, warto spłacić kredyt już teraz. Zazwyczaj w przypadku kredytu walutowego analizę możliwych scenariuszy należy przeprowadzić w dwóch horyzontach czasowych – krótkim (kilku – kilkunastu miesięcy) i długim (kilku lat i dłużej). Rynek walutowy podlega ciągłym wahaniom i różne czynniki makroekonomiczne i psychologiczne sprawiają, że relacje pomiędzy walutami potrafią się bardzo dynamicznie zmieniać (co mogliśmy zaobserwować chociażby w ostatnich latach). Tak więc próba przewidzenia co się będzie działo ze złotówką w najbliższych tygodniach – miesiącach jest obarczone bardzo dużym ryzykiem błędu. W tak krótkim horyzoncie czasowym na wahnięcia ma wpływ wiele czynników o charakterze psychologicznym (nastroje inwestorów na rynkach światowych i polskim, reakcja na publikacje ważnych danych ekonomicznych, reakcje na różne zawirowania polityczne, np. wybory). Natomiast im dłuższy horyzont przewidywania relacji walut, tym większe znaczenie mają prognozy makroekonomiczne, które są bardziej przewidywalne niż ludzkie nastroje.


Ale należy zastanowić się jeszcze i spróbować oszacować (choć na pewno nie będzie to łatwe) ewentualne utracone korzyści –  po pierwsze, pieniądze, które przeznaczy Pan na wcześniejszą spłatę kredytu można by było zyskownie zainwestować i np. za kilka lat spłacić kredyt nawet po wyższym kursie odniesienia, ale za to do dyspozycji mielibyśmy zysk z inwestycji, który z nawiązką mógłby nam zrekompensować ewentualne wyższe koszty spłacenia kredytu. Pytanie tylko, czy miałby Pan ochotę wyszukać taką inwestycję i podjąć ryzyko inwestycyjne z tym związane.


Proszę też pamiętać, że oprócz tego należy przy podejmowaniu tego typu decyzji zwrócić jeszcze uwagę na kilka aspektów technicznych. Najważniejszy z nich, to koszt samego przedsięwzięcia. Niektóre banki za taką operację wcześniejszej spłaty każą sobie płacić, natomiast praktycznie we wszystkich bankach decyzja o spłaceniu kredytu walutowego (czyli kupna w banku konkretnej waluty), wiąże się z poniesieniem kosztów tak zwanego spreadu – czyli właśnie różnicy pomiędzy ceną sprzedaży i zakupu  waluty. Wysokość tego spreadu jest różna w każdym z banków.

I na koniec chcielibyśmy odnieść się do pytania o to co się będzie działo z Pana kredytem w przypadku wejścia Polski do strefy euro. Otóż jeszcze nie ma opracowanych dokładnych procedur w bankach jak dokładnie będzie wyglądała obsługa Klientów, którzy zaciągnęli kredyt walutowy. Najprawdopodobniej scenariusz postępowania będzie bardzo prosty – w momencie kiedy w Polsce zacznie obowiązywać wspólna waluta, comiesięczne raty we franku będą przeliczane na euro po kursie, który będzie określany przez Europejski Bank Centralny (skorygowanym o koszt spreadu, o którym wcześniej wspominaliśmy). A Pan, zarabiając w euro będzie taką ratę płacić. Oczywiście pytanie, które stawia sobie wielu ekonomistów, to po jakim kursie odniesienia zostaną przeliczone złotówki na euro w momencie wprowadzania wspólnej waluty (a dokładniej na kilka – kilkanaście miesięcy przed tą datą). Ale w tej chwili jest to wielka niewiadoma – prognozy analityków wahają się od 3,2 do 4,5 złotych za euro. Natomiast ta kwestia bardziej dotyczy osób, które posiadają oszczędności w złotówkach i zastanawiają się kiedy je zamienić na euro, aby mieć ich najwięcej. W przypadku Pana kredytu, gdzie raty są rozłożone na wiele lat, to raczej kwestia jak przez ten czas będzie się kształtował kurs franka szwajcarskiego do euro.


Wydaje nam się, że można też liczyć się ze scenariuszem, w którym banki, jeszcze przed wprowadzeniem wspólnej waluty, przedstawią swoim Klientom, którzy mają kredyty w CHF jakąś ofertę przewalutowania tego kredytu na euro, aby uprościć samą procedurę spłacania zadłużenia. Ale jak będą wyglądać te oferty, czy będą korzystne, jeszcze oczywiście nie wiemy.
Niestety, nie jesteśmy w stanie zasugerować kiedy moment na spłacenie kredytu walutowego będzie najlepszy – to raczej zadanie dla wróżbiarzy, lub innych osób o bardzo wysokim mniemaniu o swoich zdolnościach przewidywania przyszłości. Mamy natomiast nadzieję, że wskazówki czym się kierować przy podejmowaniu tego typu decyzji, pomogą w podjęciu swojej – samodzielnej i na własną odpowiedzialność.

Grzegorz Leśniak
PROFIT Doradcy Finansowi

 

Grzegorz Leśniak
PROFIT Doradcy Finansowi

Komentarze do artykułu: 0 Dodaj nowy komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.
Narodowy Bank Polski Program 1 Polskiego Radia Rzeczpospolita TOProduction Profit - Doradcy Finansowi Wirtualna Polska