„Byłam solidnym kredytobiorcą przez okres 3 lat a kredyt wzięłam na 4-letni okres spłaty. Kredyt spłaciłam rok przed terminem. Wypełnając odpowiedni druk w banku zgodnie z zasadami zawartymi w umowie. Po 13-tu miesiącach od całkowitego terminu spłaty kredytu dostałam powiadomienie, że jeszcze mam do spłacenia 1530,00 zł. Byłam tą informacją bardzo zaskoczona i w wyniku wyjaśnień w banku okazało się, że bank nie dokonał zamknięcia kredytu z uwagi na brak mojego wystąpienia. Dwukrotnie pisałam do Pana Prezesa Banku uzasadniając moją prośbę. Ani raz Pan Prezes nie pofatygował się podpisać odpowiedzi do mnie. Pisma podpisywał młodszy referent, który zapewno je redagował a który nie umiał właściwie sprecyzować stanowiska banku. Było to dla mnie jako solidnego klienta bardzo duże zaskoczenie, że bank może sobie pozwolić na takie traktowanie klienta przy tak dużej konkurencji na rynku. Moje argumenty były wobec banku bezpodstawne liczyła się 'lojalność' pracownika który zawinił nie dokonując zamknięcia kredytu po ptrzymaniu całkowitej spłaty kredytu. Moje pieniądze były przetrzymywane na ich koncie oczywiście bez oprocentowania przez okres jednego roku i jeszcze zostałam zobowiązana do zapłaty dodatkowej kwoty. Po moim stanowczym stwierdzeniu, że nie dokonam spłaty bank podał mnie do firmy widnykacyjnej, Żeby uniknąć problemów uiściłam należnośc o której mowa. I co sie tereaz okazało że jestem odnotowana w BIK. I w związku z tym mam do Państwa pytanie: czy w zaistniałej sytuacji którą opisałam mogę podać w/w bank do sądu, co zresztą z mężem mieliśmy zrobić wczesniej ale nie mamy na to czasu i pewności czy sprawę wygramy. Problem w tym, że ja nie posiadam odpisu złożonego do banku wystąpienia o zamknięcie kredytu, nie pamiętam czy go dostałam , czy zgubiłam. Najbardziej bulwersujący jest fakt, że moje nazwisko znalazło się za sprawą banku w BIK. Wystąpiłam już z wnioskiem do BIK, aby uzyskać tę informację. Przedstawiając powyższe bardzo proszę o poradę co powinnam teraz zrobić, sprawa kredytu już jest zamknięta ale ja nie mogę pogodzić się z faktem , że w taki sposób i bezkarnie w/w bank traktuje klientów i jak widać mają na to przyzwolenie od Państwa polskiego, nie chodzi tutaj o kwotę, którą musiałam dodatkowo zapłacic ale o sam fakt traktowania rzetelnych klientów.”
Sposób postępowania w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu określają warunki umowy kredytowej. Z informacji, które wpisała Pani do ankiety wynika, że dopełniła Pani wszystkich formalności – stosowny druk został złożony w banku. Bank jednak nie zrealizował Pani wniosku i twierdzi, że taki wniosek do niego nie wpłynął. I na tym tle powstał konflikt.
Na Pani korzyść przemawia fakt, ze oprócz złożenia wniosku wpłaciła Pani również środki na spłatę reszty kredytu. Jednak zdecydowanie na Pani niekorzyść działa fakt, że nie posiada Pani kopii złożonego wniosku o wcześniejszą spłatę.
Naszym zdaniem ma Pani jednak podstawy do kontynuowania tego sporu dalej. Dlatego proponujemy aby zgłosiła Pani swoją sprawę do instytucji, które w takich właśnie sprawach służą pomocą Klientom, którzy są raczej w sytuacji słabszego. Pierwszą instytucją jest Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta, przy którym działają Okręgowi Rzecznicy Praw Konsumenta – na pewno warto tam się zwrócić z prośbą o poradę, czy ma Pani w ogóle szanse na wygranie tego sporu. Więcej informacji znajdzie Pani na stronie www.uokik.gov.pl . Drugą instytucją jest Komisja Nadzoru Finansowego, w ramach której działa Departament Ochrony Konsumentów – tam również może Pani zgłosić się ze swoją sprawą. Więcej informacji na stronie www.knf.gov.pl . Wreszcie trzecią instytucją jest Arbiter Bankowy – rodzaj polubownego sądu, który rozstrzyga tego typu spory i jeśli orzeczenie będzie na Pani korzyść – bank musi się wtedy do niego zastosować. Natomiast gdyby orzeczenie nie było po Pani myśli, nie zamyka to przed Panią drogi sporu przed sądem powszechnym, którego włączenie proponujemy ewentualnie (ze względu na koszty i czas rozstrzygania spraw) dopiero po nieudanych próbach, o których piszemy powyżej. Więcej informacji na stronie www.zbp.pl .
Co do sprawy wpisania Pani do bazy nierzetelnych Klientów, to jest to osobna kwestia, która jest konsekwencją nie wpłacenia spornej kwoty – bank po prostu realizował swoje procedury, które przewidują dokonanie stosownego wpisu do baz tego typu, jeśli Klient zalega ze spłatą wymagalnej przez bank kwoty. Dlatego dopiero, kiedy udowodni Pani, że bank niesłusznie naliczył dodatkowe odsetki, wtedy może Pani żądać od banku wykreślenia niekorzystnych wpisów do baz danych gospodarczych, zwłaszcza, że tylko on sam może spowodować zniknięcie takich wpisów (mogą je wycofywać tylko instytucje, które wpisów dokonały).
Mamy nadzieję, że uda się pani pozytywnie załatwić tę sprawę.
Karolina Szymczak
PROFIT Doradcy Finansowi