Jeszcze jeden mecz Borussii Dortmund w TVP i się potnę
Aż się wierzyć nie chce w te wypociny (to pisał albo jakiś stażysta?) i pseudoargumenty dotyczące decyzji TVP o transmitowaniu w 1/8 Ligi Mistrzów meczu Borussii Dortmund z Szachtarem, zamiast Real Madryt z Manchesterem United
Tu pełen tekst ze strony TVP - http://sport.tvp.pl/pilka-nozna/liga-mistrzow/aktualnosci/dlaczego-borussia-a-nie-real-nasze-argumenty/9616343
Nie wiem, czy bardziej mnie rozwalił 2., gdzie po dwóch meczach w LM autor tego tekstu próbuje mi wmówić, że ekipa z Dortmundu jest lepsza od "Królewskich" czy też 3., że przecież jak Robert Lewandowski strzeli hat-tricka i oni tego nie pokażą to będzie kompromitacja! No litości...
Ale już pierwszy, gdzie TVP jawnie przyznaje się, że robi ukłon w stronię "niedzielnych" (tudzież "środowych") kibiców to absolutny skandal. Totalna zaściankowość. Bo jak tak bardzo chcą iść na rękę rzeszy widzów zamiast obiektywnie najatrakcyjniejszego spotkania to powinni zamiast bawić się w Ligę Mistrzów puścić kolejny odcinek "M jak Miłość"! Po co się męczyć? To byłaby największa łatwizna.
I garść statystyk. Oficjalna strona na Facebooku największego portalu polskich fanów Borussii ma 7 tys. fanów, strony Szachtara nie ma, Realu ma 20 tys., MU - 14 tys. To tak a propos, że zespół gdzie gra trzech Polaków cieszy się tak wielkim zainteresowaniem w kraju. Ja już wiem jedno - kibicuję Szachtarowi, bo mam dość tej nachalnej promocji BVB na antenie TVP. A i tak będę oglądał mecz Realu z MU - z tym, że na innej stacji.
PS Zastanawiam się, czy jakby klub Marcina Wasilewskiego - Anderlecht Bruksela awansował do 1/8 Ligi Mistrzów, gdzie wylosowałby Szachtar, a Borussia wyleciałaby z hukiem w fazie grupowej to TVP też zdecydowałaby się na transmisję meczu Belgów, zamiast "Królewskich" z liderem Premier League? No co - w końcu oni też gdybają - co by było..., więc i chyba mi wolno?
Komentarze do artykułu (40209)
-
11006
16.11.2014 23:56
Whereabouts in are you from? http://iea-gia.org/united-states/ where can i buy bimatoprost online But speaking after his speech, to the Wales Governance Centre's UK Changing Union project, Mr Jones told BBC Wales reporter Toby Mason that Wales was not being treated on an equal basis to Scotland at the moment by the UK government.
Elton
-
11007
16.11.2014 23:56
Will I be paid weekly or monthly? http://iea-gia.org/united-states/ purchase bimatoprost online no membership âIn baseball, you get on a streak, some guys wonât wash their socks, others will grow facial hair,â Vaughan said. âYou can see they take it seriously. Yeah, theyâre getting paid a lot of money, but they really believe in what theyâre doing, and the beards are a reflection of that.
Deshawn
-
11008
16.11.2014 23:56
Through friends http://carissaphelps.com/training/ cheap avanafil The group’s end markets should be long-term winners, despite current short-term challenges. However, with the shares trading on a 2013 earnings multiple of 12.2, falling to 11, Questor keeps a hold until more progress on the EPS target is seen.
Evelyn
-
11009
17.11.2014 00:40
Lost credit card http://www.all-climb.de/index.php/ig-klettern-allgaeu Megalis Online Men do not go shopping, but go out to make specific purchases, parking as near as they can to the shops they plan to use and moving on as quickly as possible to the next one before returning home.
Francesco
-
11010
17.11.2014 00:40
We need someone with experience http://www.beechwooddental.ie/index.php/prices/ Vigora Online Cameronâs authority at home and abroad has now tanked. Not only has he been unable to get the country to support him; he hasnât been able to carry his party either. The UKâs so-called special relationship with America has taken a knock too. Britain shouldnât be in the position of always jumping to do what the United States wants. It should be measured, fair and alive to its own national interests. But what has happened in the last few days is that Britain â or, at least, Cameron â has shown itself to be flaky. How badly that damages its relationship with its most important ally remains to be seen. But it wonât be easily forgotten.
Wallace
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.