Lewandowski, psychologia i wszystkie grzechy dziennikarzy

Robert Lewandowski po zdobytym golu z Czarnogórą ucisza publiczność na Stadionie Narodowym w Warszawie. Tomasz Zimoch wysyła Roberta Lewandowskiego do psychologa. Na to Zbigniew Boniek wysyła Tomasza Zimocha do psychiatry. Szybko wtóruje mu Przemysław Rudzki, który usłużnie przytacza kilka emocjonujących komentarzy dziennikarza Polskiego Radia, mających świadczyć o jego przypadłości umysłowej. Istna paranoja (by pozostać w tematyce zaburzeń psychologicznych).

Ale od początku.

Robert Lewandowski - niekwestionowany najlepszy polski napastnik od lat. W Borussii Dortmund 145 spotkań, 78 goli - w tym cztery zdobyte w jednym meczu z Realem Madryt. Takiego piłkarza nasza kadra nie widziała od lat. Być może nawet od czasów Zbigniewa Bońka.

Niestety umiejętności prezentowane w klubie nie przekładają się na występy w reprezentacji. 58 występów i zaledwie 13 goli. Do meczu z Czarnogórą (1:1) aż 1140 minut bez strzelonej bramki z akcji. Nie ma się co dziwić, że frustracja fanów urosła do tego stopnia, że przy wyczytywaniu zawodnika Borussii Dortmund w pierwszym składzie ekipy Waldemara Fornalika - pojawiały się gwizdy. Nie powinno to dziwić ani prezesa Bońka, ani dziennikarzy, ani samego Roberta.

PAP/Leszek Szymański
I wreszcie przełamanie. Lewandowski strzela z Czarnogórą. Gol zdobyty kapitalnym stylu, po świetnej indywidualnej akcji. Nie ma co do tego dwóch zdań. 1156 minut trzeba było czekać, ale co tam - Stadion Narodowy szaleje z radości. I nagle reakcja Roberta - palec przy ustach, dłonie przy uszach. Coś w rodzaju - "I co teraz? Będziecie dalej gwizdać? Pokazałem Wam kto ma rację?". WTF?

Byłem tego dnia na trybunie prasowej i gdy dotarły do nas zdjęcia po zdobytym golu (ciężko przy zamieszaniu było dostrzec te gesty) - zapanowała konsternacja. Chwilę później niesmak. Po jaką cholerę to zrobił? - nasuwało się na usta pierwsze pytanie.

I od razu pojawiła się też reakcja obronna. Czy on strzelił właśnie gola Hiszpanom w półfinale MŚ i stąd taki samozachwyt? Graliśmy w końcu z Czarnogórą, która poza dwoma wyjątkami (Mirko Vucinić z Juventusu i Stevan Jovetić z Manchesru City) "na papierze" nie ma się co równać ze składem reprezentacji Polski. Do tego w meczu, gdzie zagrać nie mógł Jovetić, a Vucinić już w pierwszej połowie musiał opuścić boisko ze względu na doznany uraz...

Tomasz Zimoch: "Lewandowski (moim zdaniem) prowokował. Zupełnie (moim zdaniem) niepotrzebnie. Tak mógłby (moim zdaniem) zachować się w meczu ligowym, pucharowym. Ale nie ( moim zdaniem) w meczu reprezentacji Polski. Zdaję sobie sprawę, że gol strzelony Czarnogórze wywołał u piłkarza dodatkową reakcję emocjonalną. Wybuchło "coś" skrywane, chowane od dłuższego czasu. Ale nie powinno to się zamieniać w prowokację. Z krytyką, nawet gwizdami kibiców trzeba sobie umieć radzić".

Pod tą opinią podpisałoby się wielu dziennikarzy i spore grono kibiców. Ja z pewnością.


Kolejne zdanie: "I dlatego polecam (bardzo życzliwie) rozmowę z psychologiem" wywołało jednak oburzenie wśród internautów, prezesa Bońka, czy wreszcie - redaktora Rudzkiego. Nie wiem, czy zrozumieli oni jego sens (wystarczyło poczytać trochę szerzej komentarze Tomasza Zimocha pod wpisem). Mam wrażenie, że nie. Nie jestem jednak adwokatem mojego redakcyjnego kolegi, więc nie będę się wdawał w wyjaśnianie. Nie mi też oceniać wypowiedź Zbigniewa Bońka, który - moim zdaniem - ma prawo ripostować w tego typu sytuacjach. Czy ta riposta była na dopuszczalnym poziomie - pozostawię do oceny innym.

PAP/Leszek Szymański
I nagle w to wszystko wchodzi redaktor Rudzki z tekstem - "O zdrowiu psychicznym Lewandowskiego na przykładzie analizy psychologicznej Zimocha".

http://rudzki.blog.onet.pl/2013/09/12/o-zdrowiu-psychicznym-lewandowskiego-na-przykladzie-analizy-psychologicznej-zimocha/

Naczelny sportowego działu "Faktu" i komentator Canal Plus postanawia dołożyć swoje trzy grosze poprzez zamieszczenie kilku specjalnie dobranych cytatów z komentarzy Tomasza Zimocha. "Wysyłanie go (Lewandowskiego - przyp.) do psychologa, bo przyłożył palec do ust, na dodatek wysyłanie go tam przez człowieka, który komentuje tak: 'Jeszcze jeden! Nie czekajmy na opady deszczu na Saharze, kiedy mamy tutaj manierki wody! Zaatakujmy tymi manierkami zmęczonego również przeciwnika!', jest dla mnie szczytem absurdu" - pisze Rudzki na swoim blogu. "To jest właśnie polskie piekiełko. Facet gra świetny mecz, a społeczeństwo rozrabia na czynniki pierwsze jego gesty" - dodaje w komentarzu.

Czytam i oczy mi wychodzą na wierzch. Odwróćmy na chwilę sytuację - facet komentuje wydarzenia sportowe od kilkudziesięciu lat, ma za sobą rzesze zachwyconych słuchaczy, masę niezapomnianych relacji, a internauci i dziennikarz rozkładają ("rozrabia"? WTF?) na czynniki pierwsze JEDNO zdanie. Widać korelację?

PAP/Bartłomiej Zborowski
Ze zdaniem Tomasza Zimocha można się zgadzać lub nie. Z reakcją Bońka tak samo. Nie trzeba też lubić emocjonalnych komentarzy redaktora Polskiego Radia. No i oczywiście zachowanie Lewandowskiego można oceniać indywidualnie. Ale już dowalanie koledze po fachu w sposób tak wybiórczy, tak cholernie (nie bójmy się tego słowa) - świński jest dla mnie absolutnie niezrozumiałe. Szczególnie, że środowisko dziennikarskie - mimo zawiści, podkładania świń, wzajemnej niechęci poszczególnych jego przedstawicieli do siebie - zawsze starało się zachować pewien poziom. Przynajmniej na forum publicznym.

Przemysław Rudzki, którego dorobek w porównaniu z Zimochem - ma się, jak słynna relacja Tomka Burnosa w Eurosporcie z komentarzami Bohdana Tomaszewskiego z Wimbledonu, powinien wiedzieć lepiej. Bo oczywiście mogę teraz przejrzeć wszystkie mecze Premier League z C+ i znaleźć bzdury wypowiadane przez dziennikarza "Faktu". Mogę wypomnieć, że największy obrońca Lewandowskiego przed meczem San Marino - Polska stawiał na remis 1:1. Czy zrobił to dla żartu, czy na poważnie - nie ma znaczenia.

Bzdur wypisywanych w mediach przybywa z prędkością światła (Nagłówki nie do ogarnięcia - polecam). Sam jestem autorem wielu niepopularnych opinii, sam wielokrotnie popełniałem błędy, sam dawałem się ponieść emocjom. Możemy sobie wytykać różne grzeszki w nieskończoność. Prowokować się nawzajem. Tylko co to wnosi do dziennikarstwa sportowego?

Komentarze do artykułu (11678)
komentarze od 8531 - 8535 z 11678
  • 8531 20.11.2014 05:09 A company car http://www.oconnellsdonnybrook.com/opening-hours/ easy approval same day loans Pettitte will be deposed that day in Manhattan by attorneys for Brian McNamee, whose federal lawsuit against Roger Clemens, Pettitte’s friend and former teammate, claims that the seven-time Cy Young Award winner defamed him when he accused McNamee of lying and manufacturing evidence after Clemens was identified as a steroid user in the 2007 Mitchell Report.
    Alvaro
  • 8532 20.11.2014 05:09 Can I call you back? http://www.irlandaitaliana.com/our-promoters/ bad credit personal lones The diversified healthcare company, whose shares rose 1percent to $91.34, said it earned $3.8 billion, or $1.33 pershare. That compared with $1.41 billion, or 50 cents per share,a year earlier, when J&J took $2.2 billion in charges for thewritedown of research assets, litigation expenses andmerger-related costs.
    Conrad
  • 8533 20.11.2014 05:09 I'm not interested in football http://www.leevalleygcc.ie/contact/ bridge capital loan That 2011 document states that both the phone and Internet metadata programs had violated their court orders through "a number of technical compliance problems and human implementation errors" in 2009. Those problems were discovered by Justice Department and NSA reviews. Significant portions of the document were redacted and the details of the compliance problems weren't included.
    Lemuel
  • 8534 20.11.2014 05:09 Until August http://www.leevalleygcc.ie/contact/ 60 minute cash loans Then, The News caught Queens Supreme Court Justice Thomas Raffaele’s wife using his placard to park a green Honda Accord registered to him at alternate side spots and expired meters near her workplace at the Board of Elections in the borough.
    Ethan
  • 8535 20.11.2014 05:09 Photography http://www.ottawarenovates.com/archives/ new jersey payday loans The shift could have a profound impact on the lives of Syrians in Egypt as they currently find themselves in a sort of legal limbo, waiting to see where the political winds will drop them. In what many see as a hint of what lies ahead, Egypt's new military-backed interim government already has imposed new travel restrictions.
    Tyree
komentarze od 8531 - 8535 z 11678
podpis:

mail:

komentarz:

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.