Z lokalnego życia wzięte

Ta książka przywędrowała do naszej redakcji z Gdańska, jej autor – Tomasz Słomczyński – jest lokalnym dziennikarzem, publikuje swoje teksty w „Dzienniku Bałtyckim”. Tytuł – „Zapytaj jeża i inne historie. 13 reportaży”.

Nie jest to chyba, niestety, książka dla osób, które źle znoszą historie smutne i trudne, jakie często przynosi nam życie. Jest to książka, można tak ją nazwać – kryminalna, choć nie mająca wiele wspólnego z powieściami Marka Krajewskiego czy Agaty Christie (może tu kolejność powinna być odwrotna, choćby z racji parytetu i dobrego wychowania). To są opowieści zaczerpnięte z prawdziwych, istniejących policyjnych i sądowych kronik, z więziennych ksiąg.
To, o czym pisze Słomczyński, zdarzyło się naprawdę. I to, co oczywiste, nie są historie z happy endem, niestety. Zbierane przez lata, nagradzane, dość powiedzieć, że autor, za jeden z zawartych w książce tekstów, „Na Baluba mówią: Żydzi”, otrzymał dwa lata temu Grand Prix w konkursie im. Macieja Szumowskiego.

Całość zaczyna się od opowieści o Kamilu Miszewskim. Tytułowy tekst, „Zapytaj jeża”, to historia wypadku i konsekwencji tego zdarzenia. Młody, student socjologii, wsiada, namówiony przez kolegów – po imprezie – za kierownicę. Ma dwa promile we krwi. Dochodzi do tragedii. Giną dwie osoby, w tym jego przyjaciel, Gucio, który interesuje się subkulturą więzienną. Pisze o tym Słomczyński tak: „Kiedy rozmawiają, Kamil słucha przyjaciela i jeszcze nie wie, że Guciowi zostało kilka godzin życia, a on sam za kilkanaście miesięcy będzie musiał podjąć decyzję: czy przystępuje do grypsujących czy nie”. Kamil, którego wina jest oczywista, trafia do więzienia i tam… postanawia skończyć studia. Pomaga mu w tym jeden z profesorów, radzi, w jaki sposób zachowywać się w celi, by w miarę spokojnie przetrwać ten czas. Czyni obserwacje, wszystko notuje, pisze pracę magisterską o środowisku więźniów. A gdy już wychodzi na wolność, zaczyna pisać doktorat… Przestępca – jak wielu go nazywa i co on sam rozumie – zostaje pracownikiem naukowym.
Jest też w książce „Zapytaj jeża” tekst, napisany wspólnie przez Słomczyńskiego i bohatera jego reportażu. To opowieść o więziennych praktykach, przed laty i dziś, o tym, do czego są w stanie posunąć się osoby siedzące za kratkami, jak umiejętnie i w sposób kontrolowany sobie zaszkodzić, by na chwilę wydostać się z celi. Nie jest to lektura przyjemna, ale naprawdę robi wrażenie.

Inne opowieści? Pisze Tomasz Słomczyński o kobietach, które odwiedzają swoich mężczyzn w więzieniach. Ich strój, wygląd, zachowanie zależy od stopnia pokrewieństwa. Pisze o matkach, które odwiedzają synów, są „raczej zaniedbane i bardziej zgnębione”. Ale są też żony, narzeczone czy – by trzymać się tu języka używanego przez funkcjonariuszy – konkubiny. One – jak pisze Słomczyński – są „odstawione, włosy głównie blond i balejaż, po solarium lub wysmarowane kremami samoopalającymi”. Wiele wyjaśnia już sam tytuł reportażu – „Na widzenie robię makijaż”. Wyznaje to Beata, która przez lata żyła z człowiekiem poszukiwanym przez policję. Ona o niczym nie wiedziała… Kocha, pisze listy, trwa. To ciekawy tekst o tym, jak można reagować na dość nietypową rozłąkę z ukochaną osobą.

Żeby jednak nie było tak całkowicie smutno i monotematycznie. W zbiorze „Zapytaj jeża” są także teksty o: mrówkach, czyli osobach, które zajmują się przemytem – z terenu Obwodu Kaliningradzkiego do Polski (to często jedyny sposób, by zarobiły pieniądze zapewniające utrzymanie), jest reportaż o pewnym gdańskim profesorze, który – tu użyję kolokwialnego określenia z tekstu – oblewa studentów, z czego uczelnia czerpie całkiem niezłe zyski. Jest wreszcie tekst, o którym niegdyś już opowiadaliśmy na antenie – „Tylko łosoś nie bierze”. Świetny, całości nie zdradzę – zacytuję jedynie początek:
„Jak Pan myśli, gdzie znajdzie się przedsiębiorca, który wykrył, że prawie cała jego załoga okrada go od kilku lat?” „Nie wiem, pójdzie do prokuratora?” – odpowiada Tomasz Słomczyński. „Owszem, pójdzie, ale zaraz potem zasiądzie na ławie oskarżonych”

Jak pokazuje książka Tomasza Słomczyńskiego, czasem warto sprawdzić, co dzieje się w poszczególnych częściach kraju, bo można się przy okazji przekonać, że także tam zdolnych i wciąż młodych (autor ma dopiero 35 lat ) reporterów nie brakuje. Naprawdę dobrze napisane, czyta się „Zapytaj jeża” szybko, tematy – choć nie do końca przyjemne – wciągają.


Tomasz Słomczyński, "Zapytaj jeża i inne historie. 13 reportaży", Wydawnictwo Area 2011
Komentarze do artykułu (45157)
komentarze od 10571 - 10575 z 45157
  • 10571 12.11.2014 05:42 We're at university together http://www.parki.is/fyrirtaekid/ bimatoprost 0.03 cost The yield on the benchmark 10-year Bund rose 0.04 percentage points from Thursday's close to 1.96%, according to Tradeweb, the highest level since March 2012. Bond prices and yields move in opposite direction.
    Jose
  • 10572 12.11.2014 05:42 A book of First Class stamps http://www.bikethebyways.org/15-byways/ order cheap diflucan "How can we take the idea of strategic nuclear weapons reductions seriously when the United States is building up its ability to intercept these strategic nuclear weapons?" Russian Deputy Prime Minister Dmitry Rogozin said, referring to the U.S.'s ongoing missile defense program. The Pentagon is set to spend an additional $1 billion to deploy ballistic missile interceptors in the Pacific to quell potential threats from North Korea.
    Sierra
  • 10573 12.11.2014 05:42 How do I get an outside line? http://www.fortcollinsbrewery.com/new-store/ diflucan costo For a recipe with only two ingredients, there are an awful lot of ways to cook meringues. We are most familiar with the French method, which Delia Smith and Nigella Lawson use. But the Meringue Girls tell me they have created a cross between Swiss and Italian meringue. ‘We knew the three methods so we kept experimenting until we found the perfect formula,’ Hoffler says. They heat the sugar in the oven until it begins to caramelise before adding it to stiff egg whites. ‘That way it dissolves quicker and develops a shinier, smoother mixture,’ O’Gorman says. Before they discovered a free-range liquid egg white company they used normal eggs, but ended up ‘with so many yolks we didn’t know what to do with them. We were constantly eating omelettes and custards.’ They don’t add acid (cream of tartar or lemon juice, for example) to help the meringues crisp up. ‘We keep it to two ingredients,’ Hoffler says. ‘It’s simpler.’ The result is a crisp shell and a moreishly mallowy middle. Looking at the giant beater on the Buffalo mixer (a recent upgrade from the KitchenAid) as drops of meringue mixture fall on to the counter, I ask if she is ever tempted to lick it clean. ‘No, not any more. I don’t even want to think about how many meringues we’ve baked. We have to try every batch, but we’re more like wine tasters now and just take a tiny bite. In the beginning we loved it and ate it all day.’
    Tyler
  • 10574 12.11.2014 05:42 Hello good day http://www.fortcollinsbrewery.com/new-store/ buy cheap fluconazole Seeds of the ruckus may have been planted a day earlier when Smith and Jemele Hill, another ESPN personality, spoke at an NABJ event. Douglas, who appeared to be drunk, wanted to take over the microphone but Hill wouldn’t let him. Smith and Hill are longtime friends.
    Oscar
  • 10575 12.11.2014 05:42 Can you hear me OK? http://www.tsirkus.ee/pildid diflucan 150 mg costo What can possibly go wrong? It has an experienced commentator in Ian Darke, a presenter, Jake Humphrey, who I do not remember doing all that much football during his BBC career but who is able and on whom the channel has built its image. I understand that he invited those on Twitter to submit his opening line for Saturday’s programme. I have resisted the temptation.
    Gerard
komentarze od 10571 - 10575 z 45157
podpis:

mail:

komentarz:

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.