Nie jestem tolerancyjny
Julia Pitera oskarżona przez Roberta Biedronia o nietolerancję musi się tłumaczyć z epatowania na swojej stronie internetowej informacjami o rodzinie! Tak. Epatowania, a nie informowania. Poinformował o tym dwudniowy poseł w obecności jednoosobowego składu sędziowskiego. Arbitrem była Monika Olejnik. Arbitrem, który nawet nie starał się ukrywać swojej sympatii. Zatem posłanka powinna się wstydzić, że poseł Biedroń tego (chwalić się rodziną) zrobić nie może. Świat zwariował.
Obydwoje posłowie, w czasie wymiany zdań, złożyli deklaracje, że są tolerancyjni. Jednak tolerancyjność posłanki Pitery nie została uznana ze względu na inne oceny niż prezentowane przez posła Biedronia. Ponadto posłanka została uznana za agresywną.
Kiedy Marek Jurek publicznie wielokrotnie mówił o tym, że przyjdzie czas ukrywania swoich tradycyjnych przekonań i preferencji, uważałem to za bardzo przesadzony zabieg publicystyczny. Niestety. Stało się i - jak myślę – ciąg dalszy nastąpi.
Czy zatem ja też mam już zacząć wstydzić się swojej heteroseksualności, swojej żony (kobiety!), swoich dzieci? Czy każda moja publiczna wypowiedź na temat rodziny zostanie uznana za naruszenie praw mniejszości? Gdzie są granice obłędu w jaki możemy zostać wpędzeni?
Postawiona do kąta posłanka Julia Pitera, dzielnie się broniła w imię poprawności politycznej, z lekka tylko oddając pole. Nic z tej rozmowy nie wynikło poza niesmakiem. Nie było kropki nad „i”.
Ja do kąta postawić się nie dam (uprzedzam, gdyby ktoś chciał mnie tam postawić) i nie pozwolę żeby ktoś mówił mi jak mam myśleć i co jest właściwe, a co nie, bo tak wypada!
Jeśli tolerancja ma polegać na tym, że mam akceptować każdą brednię tylko dlatego, że wygłasza ją ktoś o innej orientacji seksualnej, to ja nie jestem i nie będę tolerancyjny.
Komentarze do artykułu (49443)
-
25321
13.03.2016 20:22
This is your employment contract http://haravginsburgh.com/what-is-adcirca-used-for.pdf closing adcirca referral form null Forthright in conversation, he shows no desire to repent or retract the remarks he made. “I was feeling a bit tired from the show. Sometimes I have a wee bit of a giggle, so I have a go at everything. It was just a room full of 40 people. Because I’m an easy and accessible character, I started talking about the BBC”. He reiterates that he finds much of its output “garbage” – “If you put out garbage you turn people into garbage.” A similar point pertains to those on Twitter, he maintains.
Mikel
-
25322
13.03.2016 20:22
Have you seen any good films recently? http://www.janvandenbroekfotografie.nl/index.php/inderal-10-mg.pdf spice diamond propranolol 80 mg fun winner Why is this news substantial? It shows the Mountain View-based company is making a move to put Glass in more users' hands. There's no specific release date for the general consumer, though Google chairman Eric Schmidt has said they will get their hands-on the handset in early 2014. Inviting more people shows progression.
Tobias
-
25323
13.03.2016 20:22
No, I'm not particularly sporty http://www.indoorutrecht.nl/index.php/erectalis-forum.pdf cemetery oneself erectalis tadalafil bula chorus inquire "The history of the game is something that is dear to my heart. To be part of history is a neat accomplishment, I never thought a guy from north east Ohio would be able to do these things."
Stanley
-
25324
13.03.2016 20:22
I'm not interested in football http://janematthewsdesign.com/buy-ventolin-inhalers-online-cheap.pptx greater threatening albuterol 2.5 mg/3ml spark shame * Although the new federal health care law is designed tohelp people buying individual policies, even people withemployer-provided policies are beginning to see changes in theircoverage as companies rethink health care for their workers,discontinuing it in a few cases and redesigning it in manyothers. ()
Graig
-
25325
13.03.2016 20:22
good material thanks http://www.folkrootslist.co.uk/tapering-off-15-mg-mirtazapine.pptx flood how much does remeron cost at walmart bookshelf Because it usually costs more to buy longer-term defaultinsurance, the current level is considered a classic sign ofcredit stress, reflecting concerns over whether the UnitedStates will be able to raise the federal government's debt limitin coming weeks.
Mackenzie
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.