Nie jestem tolerancyjny
Julia Pitera oskarżona przez Roberta Biedronia o nietolerancję musi się tłumaczyć z epatowania na swojej stronie internetowej informacjami o rodzinie! Tak. Epatowania, a nie informowania. Poinformował o tym dwudniowy poseł w obecności jednoosobowego składu sędziowskiego. Arbitrem była Monika Olejnik. Arbitrem, który nawet nie starał się ukrywać swojej sympatii. Zatem posłanka powinna się wstydzić, że poseł Biedroń tego (chwalić się rodziną) zrobić nie może. Świat zwariował.
Obydwoje posłowie, w czasie wymiany zdań, złożyli deklaracje, że są tolerancyjni. Jednak tolerancyjność posłanki Pitery nie została uznana ze względu na inne oceny niż prezentowane przez posła Biedronia. Ponadto posłanka została uznana za agresywną.
Kiedy Marek Jurek publicznie wielokrotnie mówił o tym, że przyjdzie czas ukrywania swoich tradycyjnych przekonań i preferencji, uważałem to za bardzo przesadzony zabieg publicystyczny. Niestety. Stało się i - jak myślę – ciąg dalszy nastąpi.
Czy zatem ja też mam już zacząć wstydzić się swojej heteroseksualności, swojej żony (kobiety!), swoich dzieci? Czy każda moja publiczna wypowiedź na temat rodziny zostanie uznana za naruszenie praw mniejszości? Gdzie są granice obłędu w jaki możemy zostać wpędzeni?
Postawiona do kąta posłanka Julia Pitera, dzielnie się broniła w imię poprawności politycznej, z lekka tylko oddając pole. Nic z tej rozmowy nie wynikło poza niesmakiem. Nie było kropki nad „i”.
Ja do kąta postawić się nie dam (uprzedzam, gdyby ktoś chciał mnie tam postawić) i nie pozwolę żeby ktoś mówił mi jak mam myśleć i co jest właściwe, a co nie, bo tak wypada!
Jeśli tolerancja ma polegać na tym, że mam akceptować każdą brednię tylko dlatego, że wygłasza ją ktoś o innej orientacji seksualnej, to ja nie jestem i nie będę tolerancyjny.
Komentarze do artykułu (49590)
-
39011
15.04.2016 11:16
I can't stand football http://cheapbuynowdiscount.top/maps/sitemap13.html purchase furosemide lasix This timescale also saw the gold price rocket from around £300 per ounce in January 2007 to more than £1,100 in late 2011, an all–time high, propelled by the banking and eurozone crises and subsequent fears that QE and other central banks' stimulus measures might give way to rampant inflation.
Lenard
-
39012
15.04.2016 11:16
Get a job http://cheapestbuynowreview.top/maps/sitemap4.html betamethasone 17 valerate msds After cruising through his first six innings of work, Wheeler ran into trouble in the seventh when he allowed a two-out double to Paul Janish. Back-to-back walks followed to load the bases, resulting in Wheelerâs exit after 114 pitches, his 4-0 lead still intact.
Shirley
-
39013
15.04.2016 11:16
Could I order a new chequebook, please? http://cheapbuynowonline.top/maps/sitemap5.html cipralex antidepressant dosage (Additional reporting by Inmaculada Sanz, Sonya Dowsett, Sarah White, Andres Gonzalez, Blanca Rodriguez, Julien Toyer, Emma Pinedo and Raquel Castillo; Writing by Sonya Dowsett and Julien Toyer; Editing by John Stonestreet and Mike Collett-White)
Hayden
-
39014
15.04.2016 11:16
Why did you come to ? http://bestbuymdorder.top/maps/sitemap1.html cialis prices 20mg There is literally no reason for anyone in the Western World to have to be working past the Year 2050, unless the architects of Western societies want humans to be working. There is no reason why every single activity necessary for an economy to function, cannot be automated and replaced with technology by that time.
Danielle
-
39015
15.04.2016 11:16
A few months http://cheapbuypurchasemd.top/maps/sitemap2.html cialis sales south africa LJUBLJANA, July 12 (Reuters) - When Marko Kranjec becamegovernor of Slovenia's central bank in 2007, the country hadjust joined the euro zone and was the bloc's fastest growingeconomy. His successor, Bostjan Jazbec, inherits a bankingsector on its knees.
Jocelyn
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.