Nie jestem tolerancyjny
Julia Pitera oskarżona przez Roberta Biedronia o nietolerancję musi się tłumaczyć z epatowania na swojej stronie internetowej informacjami o rodzinie! Tak. Epatowania, a nie informowania. Poinformował o tym dwudniowy poseł w obecności jednoosobowego składu sędziowskiego. Arbitrem była Monika Olejnik. Arbitrem, który nawet nie starał się ukrywać swojej sympatii. Zatem posłanka powinna się wstydzić, że poseł Biedroń tego (chwalić się rodziną) zrobić nie może. Świat zwariował.
Obydwoje posłowie, w czasie wymiany zdań, złożyli deklaracje, że są tolerancyjni. Jednak tolerancyjność posłanki Pitery nie została uznana ze względu na inne oceny niż prezentowane przez posła Biedronia. Ponadto posłanka została uznana za agresywną.
Kiedy Marek Jurek publicznie wielokrotnie mówił o tym, że przyjdzie czas ukrywania swoich tradycyjnych przekonań i preferencji, uważałem to za bardzo przesadzony zabieg publicystyczny. Niestety. Stało się i - jak myślę – ciąg dalszy nastąpi.
Czy zatem ja też mam już zacząć wstydzić się swojej heteroseksualności, swojej żony (kobiety!), swoich dzieci? Czy każda moja publiczna wypowiedź na temat rodziny zostanie uznana za naruszenie praw mniejszości? Gdzie są granice obłędu w jaki możemy zostać wpędzeni?
Postawiona do kąta posłanka Julia Pitera, dzielnie się broniła w imię poprawności politycznej, z lekka tylko oddając pole. Nic z tej rozmowy nie wynikło poza niesmakiem. Nie było kropki nad „i”.
Ja do kąta postawić się nie dam (uprzedzam, gdyby ktoś chciał mnie tam postawić) i nie pozwolę żeby ktoś mówił mi jak mam myśleć i co jest właściwe, a co nie, bo tak wypada!
Jeśli tolerancja ma polegać na tym, że mam akceptować każdą brednię tylko dlatego, że wygłasza ją ktoś o innej orientacji seksualnej, to ja nie jestem i nie będę tolerancyjny.
Komentarze do artykułu (49133)
-
9571
10.02.2015 23:04
I'd like to send this parcel to http://whistlingduck.net/blog/ bad bad credit personal loans from a direct lender Born in the city and raised in Dutchess County, Johnson is the grandson of Charles S. Johnson, a key figure in the Harlem Renaissance. He graduated from Columbia Law School, became the first African-American partner at a major Manhattan law firm and prosecuted public corruption as an assistant Manhattan U.S. attorney.
Isiah
-
9572
10.02.2015 23:04
What sort of music do you like? http://esuf.org/get-involved/ loan offshore Brokerage Piper Jaffray on Tuesday initiated coverage on thenetwork-equipment maker's stock with an "overweight" rating,saying the company was well-positioned to gain share within thewireless local area netowrk (WLAN) market.
Christian
-
9573
10.02.2015 23:04
I'd like to open an account https://josbinder.at/index.php?nav=37 platform loans Medicare Advantageâs strides fly in the face of naysayers who expected the industry to stumble in the wake of the Affordable Care Act which calls for tens of billions of dollars in reimbursement cuts to insurance companies offering Part C plans.
Roberto
-
9574
10.02.2015 23:04
I'm sorry, he's http://www.wildfirerhc.org/about/ continental financing When word of the auction went viral on the internet, rumors begant o pop up that the cars would be presold or that the auction would be cancelled altogether. VanDerBrink Auctions owner Yvette VanDerBrink refuted those claims as inaccurate and untrue.
Ahmed
-
9575
10.02.2015 23:04
Why did you come to ? http://whistlingduck.net/blog/ samedayloan And her research was rigorous, as is proved in the letters that detail the writing of Voltaire in Love (1957). Nancy was grappling with a vast correspondence then being edited by Theodore Besterman, who was writing his own giant book about Voltaire. She wrote some tentative advice to him, that also comprises a précis of her own method: “Remember the old boy himself [Voltaire] said: 'If you want to bore the public tell it everything’… I’m only thinking of the book as a work of art – it’s awfully important to keep your eye on the whole wood and not describe minutely every tree.”
Lucien
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.