11.02.2012
WMCE notowanie z lutego

Znów poznaliśmy zwycięzców zabawy w najlepszy album World Music. Organizowana jest co miesiąc i o tyle ciekawa, że pojawiają się w zestawieniu płyty, ktore zapewne, bez takiej reklamy, przepadłyby gdzieś...
Ciekawe jest też to, że nie ma tu poprawności, nakazującej umieszczać wyżej płyty artystów uznanych, więc zdarza się, że mega gwiazdy plasują się gdzieś pod koniec pierwszej setki, wyprzedzane przez absolutnych nowicjuszy z nieodkrytych dotąd regionów...

Po trzecie, w zestawieniu biorą udział nagrania wydane na nowo, ale archiwalne, wręcz przedpotopowe, więc artysta swięcący triumfy nie koniecznie może się z sukcesów cieszyć na tym świeice...

No i ciekawi zawsze, jak radzą sobie Polacy...

Notowanie z lutego wygląda tak:

1. Ndigal - Karantamba (wydany będzie dopiero w marcu 13-go) Taranga Beat (Senegal/gambia) - poprzednio nie notowany w zestawieniu.

2. Hora Kota - Bonga (wydany 13 lutego) Lusafrica (Angola)poprzednio nie notowany w zestawieniu.

3.Fatou - Fatoumata Diawara- World Circuit (Mali) popdzednio 1

4.World Routes on the Road - składanka z róznych krajów (Nascvente) - poprzednio nie notowany w zestawieniu.

5.Kinshasa succursale - Baloji - Crammed (Belgia) - poprzednio 2

6.Java - Sambasunda Quintet - World Music Network (Indonezja) poprzednio nie notowany w zestawieniu.

7.The Original SOund of Cumbia - składanka - Soundway (Kolumbia) - poprzednio 6

8.Karton City Boom - Shalakazoo - Eastblok (Serbia) poprzednio nie notowany w zestawieniu.

9.Madreperla - Ricardo Tessi et Banditaliana - Visage-Galileo (Wochy) - popryednio 4

10. 2011: A Space Odyssey - Cambodian Space Project -Metal Postcard (Kambodża/Australia/Francja) poprzednio 7

11.Consentimento - Leila - Fol Musica (Hiszpania) poprzednio 31

12.Sem Nostalgia - Lucas Santtana - Mais Um Discos (Brazylia) poprzednio 9

umieściłem tu 12 pozycji, albowiem pierwsze dwie to falstart i nie powinny być wg. regulaminu głosowania uwzględnione. Plyty, na które można głosować, to płyty, które są już wydane, więc ani pierwsza ani druga pozycja w zestawieniu nie spełniają do końca tych kryteriów...

A Polacy???
Trzy propozycje:

Ze 100 na 78 Góry w sercu Jana Trebuni- Tutki
z 10 na 120 Sonet Aldony
i po raz pierwszy na 166 Globalna Wiochas Żywiołaka.



Komentarze (0)
04.02.2012
Kurs Franka (Franki) ostro w górę...



Jak nie było, tak nie było, a jak się pojawiły, to od razu dwie. Franki. Wydawać się może, że to raczej swojsko brzmiące imię należeć może tylko do przedstawicielki naszej części Europy, ale Franka de Mille to, mieszkająca w Londynie, śpiewaczka, poetka, kompozytorka i ... filozof. Ciekawe, swoją drogą, jakie studia pokończyli znani artyści i czy im to pomaga w twórczym natchnieniu...



Druga Franka, to w zasadzie Franca, ale nie bądźmy drobiazgowi. Franka, wiedziona chyba magią imienia, z życzliwością patrzy w naszą stronę i po rozpoznaniu bojem polskiej rzeczywistości koncertowej, obiecuje powrócić.
Franca jeszcze tu nie była. Nie była i mało kto o niej słyszał, a ma kawał głosu i repertuar. W Dwójce, w Nokturnach, przedstawiam jej koncertowe nagrania i przywodzą na myśl występy Cesarii, Dulce Pontes, Harris Alexiou,... Czekamy zatem, może jakiś festiwal odkryje katalońską gwiazdę związaną też z tradycją z Sardynii.




Piszę tu o obu damach, bo Franca właśnie zaprezentowała koncertowe wydawnictwo będące podsumowaniem 10 lat pracy w studiu, nad kolejnymi albumami.
Franka zaś, właśnie jest w środku twórczego rozgardiaszu i tworzy opowieść na drugi album... Po drodze, w necie pojawiają się kolejne filmiki ze znanymi pieśniami. Mialy wczoraj premierę, ale zwracam uwagę na to. W zamyśle, na płycie, jak się dowiadujemy ma to być gotycki blues z nowoorleańską blachą, czyli coś w stylu Lovecrofta...




Komentarze (1)